Dzieci jeszcze cieszą się wakacjami, ale rodzice już muszą zastanawiać się jak sfinansować szkolne wydatki. Podręczniki, tornistry, piórniki, kredki, odzież … To dopiero początek listy wydatków jakie czekają rodziców dzieci w wieku szkolnym. Z portfela ubędzie co najmniej kilkaset złotych na jedno dziecko, ale może się okazać, że potrzebne będą kwoty liczone w tysiącach. Dla wielu rodzin istotne będzie pytanie skąd wziąć taką sumę. Przyjrzyjmy się więc możliwym rozwiązaniom.
Wakacje kredytowe mają w każdym banku inną postać. Nie zawsze będzie to rozwiązanie najlepsze dla kredytobiorcy.
Bankowość prywatna w Polsce jest na początkowym etapie rozwoju. Z uwagi na niewielką liczbą tzw. high net worth individuals, czyli osób o wysokich aktywach netto (rzędu min. 1 mln dolarów) zagraniczne instytucje tylko muskają nasz rynek. Banki szwajcarskie otwierają przedstawicielstwa zamiast faktycznie rozpocząć działalność - starają się relatywnie niskim kosztem wyciągnąć rodzynki z ciasta
Mija rok od obcięcia przez amerykańskie władze monetarne głównej stopy funduszy federalnych praktycznie do zera. Gremium konstytuujące FED w przekonaniu wzorowo wypełnianej misji ocalania świata przed finansowym kataklizmem pozostanie przy tej polityce jeszcze przez kolejne co najmniej pół roku.
W ankiecie przeprowadzonej przez portal Finanse Domowe „Czy weźmiesz kredyt na przygotowanie się do Świąt Bożego Narodzenia i na Sylwestra?", 58% osób, które wyraziły swoją opinię, były zdecydowane do wspomożenia domowego budżetu kredytem świątecznym. Braki w świątecznym portfelu można załatać w coraz to większej liczbie banków.
Autorem artykułu jest Bartłomiej Grzywa
Od dłuższego czasu obserwowany jest stały wzrost cen mieszkań w Polsce. Podobną sytuacje odnotowuje się na rynku działek budowlanych. Sytuacja taka zdaje się nie mieć końca. Ceny działek i mieszkań rosną nieadekwatnie w stosunku do zarobków polskich obywateli.
Artykuł to krótka charakterystyka rynku kredytowego z punktu widzenia użytkowników porównywarki płacemniej.pl.
I kwartał 2009 roku cechuje zaostrzenie kryteriów udzielania kredytów dla gospodarstw domowych. Najdotkliwsze zmiany w tym segmencie rynku dotyczyły kredytów mieszkaniowych, mniej odczuwalne natomiast okazały się dla kredytów konsumpcyjnych.